Dzisiaj mamy: Sobota 25.11.2017

I po festiwalu ....

Zakończył się festiwal im. Ryśka Riedla, który po raz pierwszy odbył się na Polach Marsowych w WPKiW.

Choć dziś w trakcie drugiego dnia muzycznej uczty  pogoda była w kratkę (a nawet przeszła burza) nie zniechęciło to fanów festiwalu.
- Jestem na "Ryśku" co roku i tak już zostanie - przekonywała Ania Ristek z Bytomia. - Oczywiście zawsze najbardziej czekam na koncert Dżemu.


Dżem na scenie pojawił się z godzinnym opóźnieniem, jednak nie zawiódł fanów i jak zwykle dał fantastyczny koncert.Godny obchodów 30 - lecia istnienia. W tym roku  zespół bowiem obchodzi okrągłą rocznicę.

- Szkoda, że pogoda trochę nie dopisała i wszystko się opóźniło, ale warto było poczekać - przekonuje Macin Mróz z Katowic. - Na szczęście na "Dżemie" już nie padało, zabawa była rewelacyjna. Ten zespół jest po prostu gwiadzą. I dobrze, że jest już z nami tyle lat.

Warto wspomnieć, że przed występem gwiazdy wieczoru na scenie doszło do niecodziennego zdarzenia. Jeden z miłośników zespołu oświadczył się swojej dziewczynie  na oczach tysięcy widzów. - Tutaj się poznaliśmi i tutaj chciałem ci się oświadczyć - powiedział zaskoczonej kobiecie. - Mam nadzieję, że bedziemy ze sobą na dobre i na złe ...

A kolejny festiwal już za rok ...

Copyright © 1995-2011 Park Śląski