Dzisiaj mamy: Wtorek 26.09.2017

Psycholog z Uniwersytetu SWPS radzi i zaprasza na Śniadanie na Trawie

IMG 6141Uniwersytet SWPS podczas „Śniadania na trawie” prowadzi ciekawe spotkania na tematy związane z psychologią. Na jednym z ostatnich rozmawialiśmy z psychologiem, Aleksandrą Żyłkowską, edukatorem seksualnym, o balansie między zdrową seksualnością a czymś niebezpiecznym. – Problemy z seksualnością mogą mieć bardzo głębokie podłoże i dotyczyć na przykład lęków. Warto o tym wiedzieć, zanim je zbagatelizujemy – podkreślała specjalistka.

– Seksualizacja to w Polsce wciąż temat tabu...
– Dlatego seksuolodzy i psychologowie mają bardzo ważne zadanie – mówić i informować. W polskich szkołach edukacja seksualna jest okrojona lub jej nie ma, a jeżeli już się pojawia, często jest prowadzona w niewłaściwy sposób. Program edukacji seksualnej istnieje, ale osoba prowadząca może wybrać tematy, które uważa za istotne i niestety zdarza się, że dzieci czy nastolatki nie dostają rzetelnej informacji np. na temat antykoncepcji czy chorób przenoszonych drogą płciową. Od seksualności nie uciekniemy. To cecha wrodzona, jak jedzenie, picie i spanie.

– Ale wizyta u seksuologa to, w opinii wielu, wstyd.
– Kiedy idziemy do specjalisty dietetyka, chętnie o tym mówimy, niemal się chwalimy. Kiedy rozpoczynamy nowy styl życia, ćwiczenia, wizyty u trenera personalnego, chętnie się dzielimy tą wiadomością. Nie rozumiem, dlaczego mamy się wstydzić tego, że mamy kłopot z seksualnością. Oczekuje się, że każdy seksualności się domyśli, np. mama nie rozmawia z córką o okresie dojrzewania, zmianach, które się z nim wiążą, czy o metodach antykoncepcji, ale krzyczy jak córka zajdzie w ciążę. Edukację seksualną powinniśmy wynosić z domów, nie wstydzić się rozmów o seksualności, tak samo, jak nie wstydzimy się innych rozmów rodzinnych. Niestety spotykam się ze stwierdzeniami, że jak ktoś uda się na wizytę do psychologa, psychiatry lub psychoterapeuty, na pewno jest „świrem”, „jest coś z nim nie tak”. To są stereotypy, które pokutują w naszym społeczeństwie. To myślenie stereotypami. Obecnie mamy wiele różnych chorób czy zaburzeń psychicznych, ale jest też wiele form wsparcia, technik psychoterapii, które bardzo dobrze rokują i są owocnymi narzędziami pracy.

– Widać, że na przykład w stosunku do krajów zachodnich, mamy jeszcze dużo do nadrobienia.
– W krajach zachodnich Unii Europejskiej obowiązują programy edukacji seksualnej dla dzieci i nastolatków. Dzięki temu ludzie od najmłodszych lat wiedzą, jak interweniować w danych przypadkach, posiadają wiedzę. Rozmowa o seksualności jest naturalna. Osoba prowadząca często nie ekscytuje się tymi tematami, mówi w sposób naturalny i merytoryczny. Jest to przedmiot jak każdy inny, np. historia czy matematyka. W Polsce brakuje nam nieoceniającego przekazu czy nieoceniającej rozmowy na temat seksualności bez poczucia wstydu, po prostu naturalnej. Aczkolwiek z pomocy seksuologów również i u nas korzysta coraz więcej osób. Cieszy mnie, kiedy rodzice zgłaszają swoje dzieci na edukację seksualną, aby miały one rzetelną wiedzę przekazaną przez profesjonalistę i często tłumaczą to obawami i brakiem edukacji seksualnej w szkole. Niestety, ale ilość problemów i zapytań wynika przede wszystkim z braku edukacji prowadzonej zgodnie z wymogami rozwoju psychoseksualnego człowieka. Często problem goni problem, największym tematem tabu, mam wrażenie, jest seksualność dzieci, które oglądają swoje narządy w przedszkolu lub szkole, ale masturbują się przy rodzicach. Warto adekwatnie reagować i o tym też jest edukacja seksualna. Nie dziwi mnie, że rodzice mają problem, aby rozmawiać ze swoimi dziećmi o seksualności, skoro sami takiej edukacji nie mieli.

– Na „Śniadaniu na trawie” widujemy mnóstwo rodzin z małymi, kilkuletnimi dziećmi. Kiedy rodzice powinni zająć się ich seksualizują? Co zrobić, żeby nie „przespać” ważnego momentu w tym aspekcie?
– Ten okres zaczyna się stosunkowo wcześnie. W zasadzie już wtedy, gdy dziecko ogląda w telewizji pierwsze reklamy ubrań, teledyski, reality show nieadekwatne do wieku. Już wtedy zaczyna się proces, który jego opiekunowie w miarę możliwości powinni kontrolować. Oczywiście, nie warto z tym przesadzać, bo dzieci mają swoich idoli, co jest naturalne i rozwojowe. Rzeczywiście jednak jest tak, że przychodzi taki moment, w którym szczególnie fascynacja ciałem staje się najważniejsza, a inne sprawy, przede wszystkim w sferze wartości, schodzą na zdecydowanie dalszy plan. Wówczas należy reagować. Dzieci i młodzież powinny wiedzieć, że telewizyjny obraz w pewnym sensie jest fikcyjny, wyretuszowany. Powinni nauczyć się odróżniać go od naturalności czy życia codziennego, o czym też wspominam na zajęciach z edukacji seksualnej.

– Kiedy interwencja jest bezwzględnie konieczna?
– W reklamach kobieta powinna pachnieć, być wydepilowana i zawsze dobrze wyglądać. Nie zawsze tak jest. Ale jeżeli nie potrafimy tej „fikcji” odróżnić od rzeczywistości, to czujemy dyskomfort. Szczególnie kiedy mamy nieciekawą sytuację w domu lub w szkole, z jakiegoś powodu jesteśmy dyskryminowani. Wtedy łatwiej o kompleksy, które mogą w dalszym etapie, za kilkanaście lat np. doprowadzić do depresji czy innych zaburzeń psychicznych.

– Rozmowa z dziećmi na takie tematy nie jest prosta. Bardzo łatwo można powiedzieć coś, czego za chwilę będziemy żałować.
– Na pytanie skąd się biorą dzieci, maluchowi najlepiej odpowiedzieć najprościej – z brzucha. W ten sposób zostawiamy sobie jeszcze przestrzeń na dopowiedzenie czegoś i rozmowę w przyszłości. Wstyd i tworzenie tematów tabu to w tym wypadku najgorsze z możliwych rozwiązań. Z dzieckiem zawsze warto porozmawiać. Wyjaśnić mu, że najważniejsze są relacje i wartości, a nie atrybuty w postaci na przykład nowych ubrań czy telefonów.

– Nasze „Śniadania na trawie” mają bardzo wielopokoleniowy charakter. To chyba dobre miejsce na rozmawianie właśnie na takie tematy?
– Ogólnie sama inicjatywa jest świetna również z psychologicznego punktu widzenia. Wyciągamy bowiem ludzi z domów i z centrów handlowych, żeby mogli się spotkać, porozmawiać. Nasze wykłady mają luźny charakter. W trakcie, i po zakończeniu każdego wystąpienia, można o coś zapytać lub doprecyzować pewne informacje. Uczestnicy mają większą swobodę wypowiedzi i dialogu. Słuchacze mogą skorzystać z porady eksperta, który zajmuje się daną dziedziną. Jesteśmy tu od kilku lat i widać, że zainteresowanie prezentowaną przez nas tematyką rośnie.

Kolejne spotkania z psychologiem z Uniwersytetu SWPS podczas
„Śniadania na trawie”

29 lipca, godz. 13
Psychologia miłości – o co chodzi w związku? – mgr Aleksandra Żyłkowska
5 sierpnia, godz. 13
Rodzice jako bogowie – mit rodzica doskonałego – mgr Aleksandra Żyłkowska
19 sierpnia, godz. 13
Granice normy seksualnej – mgr Aleksandra Żyłkowska
2 września, godz. 13
Zrelaksuj się z psychologiem – mgr Aleksandra Żyłkowska

Copyright © 1995-2011 Park Śląski